wtorek, 29 lipca 2014

Upalnie,czyli wczorajszy dzień. ;)

Hej!:) Jest taki upał,że aż nic nie chce mi się robić,a już na pewno wychodzić na dwór... Biedna Vicky jej to dopiero musi być gorąco w tym futrze.Mój pies często w takim upale leży na zimnych kamieniach na tarasie,w cieniu.;) Staram się jednak nie poddawać ciężkiej pogodzie.;)Zapewniam plan na dzień mojemu psu.Na pierwszym miejscu u nas są overki.Frisbee odeszło w zapomnienie... :( Agility całkiem nieźle wychodzi,ale cały czas ćwiczymy dalej.:P Ostatnio nauczyłam moją Vi całkiem nowej rzeczy,lecz wychodzi nam to tylko przy wielkim smaczku.Vi potrafi zrobić obrót w lewo i prawo ,a następnie przechodzi pod moimi nogami.To są nasze małe i pierwsze układy freestyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz