niedziela, 28 września 2014

Spacer :)

Witajcie!:) Zacznę od tego,że powiem wam gdzie mieszkamy.Otóż jesteśmy z województwa Wielkopolskiego.Mieszkamy na pięknym modrzewiowym wzgórzu w małej miejscowości-W Promnie.Mogę wam zdradzić, że mieszkamy przy lesie oraz mamy bardzo blisko jezioro.Koło nas jest Park Krajobrazowy oraz Natura 2000.Z domu mam piękne widoki na stawy.
Byłam z Vicky o godzinie 8:00 na spacerze.Pobiegałyśmy dużo.:P Vicky wchodziła na Obalone drzewa.Głównie wąchała obce zapachy.Na koniec porobiłam jej zdjęcia.Myślę, że się wam spodobają.:)
Widzieliśmy po drodze taką piękną pajęczynę, więc musiałam ją sfotografować. Miłego dnia życzę.:)

piątek, 26 września 2014

Początek...

Witajcie kochani! :) W tym poście chciałabym opowiedzieć wam jak to się stało, że zagościła u mnie Vicky.
Wszystko zaczęło się, kiedy byłam małym dzieckiem i oglądałam dużo bajek, ale tą najlepszą była bajka pt,,Świnka Baby".W tej bajce była oczywiście główną bohaterką mała, różowiutka świnka o imieniu Baby.;)Mieszkała na wsi, gdzie miała styczność z takimi zwierzętami jak;kaczki, krowy, gęsi, konie, owce oraz psy pasterskie, czyli właśnie Border Collie.Oglądałam tą bajkę bez przerwy w związku z tym znałam każdą scenkę na pamięć.Całej mojej rodzinie spodobała się ta bajka, ale jeszcze bardziej praca i ruchy psów pasterskich.
No i zaczęło się... Oglądaliśmy dużo filmików posiadaczy tej rasy.Chcieliśmy bardziej poznać charakterystyczne cechy tej rasy.Nasze zainteresowanie psami pasterskimi przeobrażało się w ogromne marzenie-posiadanie tego psa.Mój brat szukał hodowli w internecie w Poznaniu i w innych rejonach naszego kraju.;)Po długim zastanowieniu.Wybraliśmy się do hodowli w Boduszewie.Zobaczyliśmy psy, porozmawialiśmy z hodowcą.Wybraliśmy jednak jedną z najlepszych hodowli w Poznaniu.Podali nam termin porodu.Wszystko było już ustalone,tylko teraz był potrzebny czas by suczka urodziła małe.Niestety...Dopadł nas straszny pech...Powiedziano nam,że poród się nie udał...Było mi strasznie smutno,ale po długim czasie los się do nas uśmiechnął.W końcu udało się!Pojechaliśmy odebrać Vicky z hodowli za Toruniem.Gdy ją zobaczyłam już wiedziałam, że to właśnie ona będzie moim idealnym psem.Wypełniliśmy wszystkie dokumenty, chwilę porozmawialiśmy z hodowczynią i pojechaliśmy do domu.Piesek niestety źle zniósł podróż.Po powrocie wzięłam szczeniaczka i położyłam na trawie.Bawiłam się z nią.Dałam jej pluszaki z którymi później spała.
Tak Vicky pojawiła się w moim życiu.Dzięki niej życie staje się jeszcze lepsze.
Tak wyglądała jeszcze przed naszą wizytą w hodowli.

piątek, 19 września 2014

Skradzione jabłko.

Vicky zabrała mi jabłko i je szybko zjadła...;p Było takie ładne, serio! :D Czy wasze psy też wam coś podkradają? :)
Później nudziło mi się w domu,więc wyszłam na dwór i robiłam zdjęcia.Zobaczycie je poniżej.:)
Na koniec dwa piękne dmuchawce, lecz przy drugim zdjęciu użyłam lampy błyskowej.Chciałam porównać, który dmuchawiec będzie ładniejszy. :D Dziękuję i zachęcam do komentowania oraz obserwowania mojego bloga!(Odwdzięczam się!):D

niedziela, 14 września 2014

Hej,hej!

Witajcie! Będę już mniej często tu pisać, ale będę!:D Myślę, że w weekend będę pisać kolejny nowy post dla was. Co się działo u Vicky przez ten czas? Ćwiczyłyśmy dużo nowych rzeczy, ale jakich to na razie nie powiem!-TAJEMNICA!:D Nie pamiętam czy już wam to pisałam,ale będziemy mieli dwie przeszkody do agility. Dostaliśmy kamerkę typu go pro i bardzo bym chciała nagrać dla was jakiś filmik. Mimo, że mam dużo nauki to zawsze mam czas dla mojego psa.Na fp Vicky-Border Collie(na facebook.)mamy już 1031 lajków!Planuję się bardziej wziąć za tą stronkę,bloga.Muszę coś zmienić,ale kiedy to tego nie wiem...Zrobiłam dużo zdjęć.Poniżej będą się one znajdowały.Zbliża się długi tydzień ciężkiej pracy...:c
Pozdrawiamy:Vicky&Pańcia! :D